Get Adobe Flash player

I spotkanie grupy odbędzie się we wtorek, 26 listopada 2013 r. (pl. Wolności 2, siedziba Fundacji OPUS w ramach Łódzkiego Centrum Obywatelskiego, godz. 18-19.30).

Liderką grupy jest Magdalena Borsiak (Kontakt: magdalenaborsiak@interia.pl, tel. 535820601).

Na spotkanie zapraszamy z dziećmi, którymi zajmą się profesjonalni animatorzy.
Udział w spotkaniu jest bezpłatny.

Magda odpowiedziała na kilka pytań:

Dlaczego chcę zorganizować spotkania grupy samopomocowej dla rodzin z AZS?
Pierwszym powodem, dla którego warto się spotykać jest chęć zdobywania wiedzy dotyczącej choroby i sposobów radzenia sobie z nią, i to z dwojakiego źródła: a. od „mądrych ludzi”, czyli lekarzy (dermatologa, alergologa, immunologa), psychologa, dietetyka… Od farmaceutów, kosmetologów – co nowego piszczy w kremach? b. Od rodziców chorych dzieci – jak oni radzą sobie z chorobą dziecka w domu, rodzinie, przedszkolu, szkole, w pracy.

Dodatkowo, dzięki wymianie doświadczeń, moglibyśmy stworzyć bazę sprawdzonych lekarzy w Łodzi, do których warto chodzić z AZS, którzy są faktycznie fachowcami w tej dziedzinie i którzy nas rozumieją. Myślę także o dzieleniu się informacjami o fajnych miejscach, w których mali alergicy będą mogli coś zjeść i się pobawić (kawiarnie, miejsca rozrywki niekoniecznie figloraje, w których aż roi się od kurzu).

Chcę też miło spędzać czas w gronie osób, które mnie dobrze rozumieją, bo choć częściowo mają ten sam problem, co ja. Chciałabym też, żeby każde dziecko, poznając inne, które też się drapią, przekonało się, że nie jest samo, nie jest gorsze, a może nawet znalazło coś pozytywnego w chorobie. Mam nadzieję, że uda nam się też mądrze edukować dzieci, na czym polega AZS, żeby uczyły się samodzielności i samokontroli (np. dbania o smarowanie skóry). Chciałabym, aby udało się nam wszystkim żyć normalnie z AZS i pomimo AZS, nie obwiniać się o kolejne pogorszenia.

Jak bym chciała żeby wyglądały nasze spotkania?
Moim marzeniem są spotkania co miesiąc. Marzę o tym, żeby były to spotkania tematyczne. Każde spotkanie rozpoczynałoby się od jakiegoś wykładu na określony z góry temat (wynikający z potrzeb grupy). Ten wykład mógłby trwać ok. 30-45 min. Tematów przecież jest mnóstwo: dietetyk mógłby opowiedzieć o żywieniu, psycholog o rozwoju dziecka, dermatolog o chorobie i leczeniu. Po wykładzie moglibyśmy po prostu porozmawiać ze specjalistą. W tym samym czasie dzieci w sali obok miałyby zajęcia z animatorami. Wcale nie musi to być tylko zabawa, ale też można byłoby spróbować „uczyć bawiąc” o chorobie. Jedyne, czego bym nie chciała to zespołowego narzekania na los, lekarzy, system. Takie spotkania mogłyby trwać do 2 godzin – i żeby uczestnicy mieli ciągłe wrażenie niedosytu. Co z tego wyjdzie, kto wie?

Leave a Reply

Przeczytaj naszą publikację!
Fundacja Alabaster partnerem akcji Z SERCEM O ATOPII!
Jesteśmy sygnatariuszem:

Konsultacje psychologiczne

Zapisz się do newslettera!

Partnerzy