Get Adobe Flash player

Ewa Psiurska i Marek Romanowski reprezentują nas dziś (24 maja 2012) na obradach Komisji Zdrowia. W załączeniu treść faksu, który został wysłany do przedstawicieli KZ przed obradami.

Strona 1 Strona 2 Strona 3 Strona 4 Strona 5
Nagranie z obrad Komisji

Relacja Ewy Psiurskiej z obrad Komisji Zdrowia:
Choć posiedzenie było zdominowane przez temat łuszczycy, padło wiele słów na temat chorób dermatologicznych generalnie i ich wpływu na życie pacjentów (stygmatyzowanych, izolowanych, odrzucanych społecznie).
Prof. Kaszuba (Krajowy Konsultant ds. Dermatologii i Wenerologii) mówił o częstym występowaniu depresji, lęku, myśli samobójczych u osób z poważnymi chorobami skóry. Zwrócił uwagę na znacznie obniżoną jakość ich życia.
Powiedział o tym, że poza łuszczycą inną poważną chorobą dermatologiczną jest atopowe zapalenie skóry. A leki – bardziej bezpieczne niż wprowadzone w latach 50-tych sterydy, wciąż nie są refundowane (oczywiście chodzi o takrolimus, pimekrolimus). Podobnie jest z emolientami, które są też refundowane w innych krajach, a stanowią podstawę leczenia. Mówił, że np. w Danii dziwią się, że nie dostrzega się kosztów pośrednich niestosowania tych leków w Polsce – bo w ogólnym rozrachunku to wyjdzie taniej. Postulował o to, żeby w Polsce leczenie chorób dermatologicznych było przynajmniej na takim poziomie jak w Rumunii albo na Słowacji, bo jesteśmy białą plamą w Europie.
Prof. Szepietowski (prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego) mówił z kolei, że nie można leczyć schorzeń dermatologicznych jak 30 lat temu, ponieważ dyscyplina bardzo się rozwinęła. Generalnie lekarze chcą leczyć zgodnie z najnowszymi ustaleniami naukowymi, ale państwo nie daje im na to pieniędzy.
Poza tym była mowa o tym, że choroby, które są uwarunkowane genetycznie, z którymi człowiek żyje cały czas, mając czasem remisję, muszą zostać potraktowane jako przewlekłe.
Dwóch posłów powtórzyło postulat konieczności refundacji takrolimusa i pimekrolimusa, przynajmniej u dzieci.
Posiedzenie zostało przerwane na ok. miesiąc. Więc za miesiąc wracamy – teraz mamy miesiąc, żeby coś zdziałać :)
W tzw. kuluarach porozmawialiśmy z prof. Kaszubą i prof. Szepietowskim (który walczy o refundację inhibitorów kalcyneuryny sam z siebie od kilku lat). Fundacja nawiązała współpracę z Polskim Towarzystwem Dermatologicznym i będziemy w kontakcie.

2 komentarze to “Fundacja Alabaster na obradach Komisji Zdrowia”

Przeczytaj naszą publikację!
Fundacja Alabaster partnerem akcji Z SERCEM O ATOPII!
Jesteśmy sygnatariuszem:

Konsultacje psychologiczne

Zapisz się do newslettera!

Partnerzy